Życie jest jak film wyreżyserowany przez ciebie. Jest twoim osobistym dramatem, horrorem i komedią zarazem. Chociaż scenariusz po części pisany jest przez przypadki, ty nadal możesz zmieniać zakończenia poszczególnych aktów. Od tego co napiszesz teraz, zależeć będą dalsze epizody.
W pewnym momencie los także przyłączy się do "zabawy", dopisując niechciane sceny. Czasem w takich chwilach trzeba całkowicie zmienić scenariusz, by ekranizacja nie okazała się totalną porażką.
Inne postacie - te dobre, próbują zaradzić całej twojej nieszczęsnej sytuacji i starają się znów naprowadzić cię na ścieżkę światła - tę dobrą i właściwą.
To kogo posłuchasz zależy od ciebie. Tylko od ciebie. Nie ma wymówek. Scenariusz można zawsze zmienić. Nigdy nie jest za późno. Nie zawsze jest łatwo, ale kto powiedział ze tak ma być? To twój film. Ty jesteś jego reżyserem pamiętaj.
Opowiem teraz o przypadku Chloe Brown. Wydawałoby się że do tej pory napisała światowy bestseller. Przecież film o życiu bogatej szesnastolatce mieszkającej w zamożnej dzielnicy San Francisco, mającej cudownych rodziców, rodzeństwo, przyjaciół a także wielką miłość nie może być zły prawda? A jednak. A wszystko zaczęło się zmieniać od tej wielkiej miłości. Od miłości przez którą stoczyła się prawie na samo dno. Z rąk tej wielkiej miłości o mało nie zginęła. Dopiero po punkcie kulminacyjny tej tragedii zrozumiała jak źle napisała dla siebie scenariusz. Postanowiła zacząć od nowa. Nie było łatwo ale było to wykonalne. Odcięła się od dawnego towarzystwa- czarnych charakterów.Wydarła strony dotychczasowego scenariusza i zaczęła pisać nowy mając nadzieję ze będzie lepszy...
**
I jak się wam podoba prolog?
Najprawdopodobniej 1 rozdział pojawi się około godziny 21 ;)
wow *_*
OdpowiedzUsuńbardzoo interesujący ;)
http://malyelemenyzycia.blogspot.com/
wow, super napisany!
OdpowiedzUsuńczekam na kolejne części <3
justsayhei.blogspot.com
Kochana <3 genialne *.*
OdpowiedzUsuńCzekam na next, o czym bardzo dobrze wiesz ;)
Twoja wierna fanka
Jestem zaciekawiona i już zabieram się za czytanie pierwszego i drugiego rozdziału. :)
OdpowiedzUsuńPowodzenia w pisaniu! :)
http://artystapotrzebny.blogspot.com/
Prolog składa się tak jakby z dwóch części, pierwsza jest bardziej, jak przemyślenia, a nie wstęp do opowiadania, a do tego skojarzył mi się z piosenką Bad End Night (co akurat jest na plus, bo ją lubię). Druga część jest już właściwym prologiem, który jest napisany bardzo ładnie, bez żadnych błędów. Czyta się go lekko i przyjemnie, jednak, czy jego treść nie jest spoilerem? Nie zdradza całej akcji opowiadania? Mi osobiście takie rzeczy psują całą zabawę, więc mam nadzieję, że akcja opowiadania będzie się działa po opowiedzianych już wydarzeniach.
OdpowiedzUsuńsennikmysz.blogspot.com
Tak wszystko dzieje się już po fakcie opowiedzianym w prologu ;)
Usuń